Rolka. Jedno z sesji
Reply
Powoli wychodzę z marazmu, który mnie ostatnio dopadł. Wywaliłem wszystko z bloga, aparat leżał i zbierał kurz. Obrabianie zdjęć przestało być zabawą, stało się koniecznością. Coraz częściej myślałem o jakimś analogu. Takim, żeby nie było klęski urodzaju ustawień, itp.
Niemoc, która mnie opanowała powoli odpuszcza. Przegryzam się przez archiwum zdjęć: sortuję, taguję, flaguję i obrabiam.
Czasem warto sobie dać spokój
Powroty cieszą bardziej
Zapraszam wkrótce.
P.